Atelier naturalnego piękna

Drogerie Marysieńka- Bielenda, Comfort+ skarpety antyperspirant i skarpety zmiękczające.

Lato to idealna pora by zadbać o swoje stopy. Chodzimy już w sandałach, klapkach i japonkach, więc nasze stopy powinny być odpowiednio wypielęgnowane. Mi w przygotowaniach pomogła Drogeria Marysieńka i firma Bielenda wraz z swoją nowością – skarpetami zmiękczającymi oraz skarpetami działającymi jak antyperspirant.

DSC03720.JPG

 marysieka_Wj_big.jpgTwarda skóra na stopach to zmora wielu osób – w tym i mojego narzeczonego, który nawet bez marudzenia dał się wciągnąć w testowanie skarpet zmiękczających. Ja mimo tego, iż nie mam problemu z poceniem się stóp zabrałam się za drugi wariant, antyperspirant.

DSC03723.JPGBielenda Comfort+ Skarpetki zmiękczające to aktywna maść do stóp w formie zabiegu o niezwykle bogatej treściwej formule, przyniesie ulgę piętom ze skłonnością do pękania i rogowacenia z powodu nadmiernej suchości naskórka, niewłaściwej diety, noszenia złego obuwia czy codziennych zaniedbań higienicznych. Aby temu zapobiec należy właściwie dbać o stopy i chronić skórę przed pękaniem i zgrubieniami.

Zawartość bardzo wysokiego, bo aż 20% stężenia mocznika oraz wspierających ją składników aktywnych, m.in. lanoliny, d-panthenolu, witamin A+E, alantoiny i olejku makadamia, wyraźnie zmiękcza skórę stóp i pięt, czyni ją gładką, delikatną i zregenerowaną. Maść widocznie poprawia kondycję skóry, koi i łagodzi podrażnienia, przynosi ulgę i przywraca komfort.

DSC03729.JPGSkarpetki są schowane w dość dużych jak na swą zawartość papierowych kartonikach na których producent zawarł wszelkie potrzebne informacje. W kartonikach są zaś po dwie saszetki i parze foliowych skarpetek. Same skarpetki, mimo że cienkie nie rozerwały się nawet podczas chodzenia. 

DSC03726.JPGZacznijmy od skarpetek zmiękczających – w obu saszetkach zawarta była maść o białej, treściwej konsystencji i mocno chemicznym zapachu. Łatwo rozprowadziła się po skórze, lecz już trudniej schodziła podczas mycia z rąk. Po założeniu skarpetek od razu pojawiło się przyjemne mrowienie. Po 90 minutach maść nie wchłonęła się całkowicie, lecz jej nadmiar dał się usunąć łatwo papierowym ręcznikiem.

Zadaniem tych skarpet było zmiękczyć stopy i zrobiły to w bardzo małym stopniu. Jeśli ktoś przy zrogowaciałym naskórku będzie oczekiwał jakiegoś efektu to się niestety zawiedzie. Mówiąc szczerze myślałam o jakimś naprawdę skutecznym zmiękczeniu i jestem troszkę zawiedziona. Po zabiegu stopy były jedynie dobrze natłuszczone i na tym tyle.

DSC03724.JPGBielenda Comfort+ Skarpety antyperspirant. Formuła zabiegu opiera się na 2-etapowej pielęgnacji skóry stóp, tak aby w efekcie odzyskały one miękkość i świeżość, a kłopotliwa potliwość została ograniczona. Przy systematycznym stosowaniu zabieg normalizuje wydzielanie potu, poprawia kondycję skóry stóp, wygładza naskórek i poprawia komfort.

1 ETAP – MASA Z AKTYWNYM WĘGLEM :
Zawiera aż 15% stężenie WĘGLA AKTYWNEGO i GLINKI BIAŁEJ o działaniu oczyszczającym, absorbującym i ściągającym. Zabieg zmiękcza naskórek i niweluje zrogowacenia i twardość naskórka, ogranicza rozwój bakterii, będących przyczyną przykrego zapachu. Dodatek KWASU SALICYLOWEGO oraz PUMEKSU działania złuszczająco, MENTOL odświeża, a D-PANTHENOL łagodzi podrażnienia.

2 ETAP – KREM ANTYPERSPIRANT :
Pozwala przedłużyć działanie zabiegu, pomaga utrzymać stopy w higienie i przywrócić im komfort. Krem skutecznie reguluje potliwość stóp, zmiękcza, wygładza i odświeża naskórek. Jego innowacyjna formuła łączy właściwości ANTYPERSPIRANT i ANTYBAKTERYJNE: przeciwdziała poceniu i neutralizuje zapach potu, zmniejsza rogowacenie naskórka, intensywnie nawilża i wygładza, delikatnie chłodzi i odświeża.

DSC03746.JPGDruga para, antyperspirant dość różni się od wersji różowej. W jednej saszetce jest maść z masą węglową i w pierwszym kroku to właśnie nią mamy wykonać peeling. Masa jest w miarę gęsta, czarna, z dość ostrymi drobinkami. Po wsmarowaniu ją w stopy należy nałożyć skarpetki i odczekać od 30 do 60 minut. Potem producent zaleca zdjęcie skarpetek, ponowne wykonanie peelingu i umycie nóg.

DSC03739.JPGOstatnim krokiem jest wsmarowanie w stopy kremu, który mieści się w drugiej saszetce. Krem pachnie przyjemnie, jest gęsty o białej barwie. Po wsmarowaniu w stopy nie wchłania się całkowicie i tworzy białą, suchą powłokę. Nie wiem czy powinnam, ale ja ją po prostu zmyłam, bo ścierała się chusteczkami bardzo słabo. O efektach opowiedzieć mi trudno, bo jak mówiłam nie mam problemu z poceniem się stóp – jedyne co mogę rzec to, że skarpetki w żaden sposób nie zaszkodziły. Czy zmiękczyły i wygładziły naskórek, co obiecuje producent na opakowaniu? Nie, ani trochę.

DSC03749.JPGU mnie oba te produkty nie spełniły swojego zadania, ale ich nie skreślam całkowicie. Na innych blogach czytałam bardzo dobre opinie o skarpetkach złuszczających z tej samej serii. Znacie nowości od Bielendy? Jeśli nie to zapraszam do zapoznania się z ofertą Drogerii Marysieńka, w której znajdziecie wszystkie trzy warianty nowych skarpet do stóp

DSC03743.JPG