Atelier naturalnego piękna

Drogerie Marysieńka – Sylveco, krem brzozowo-nagietkowy z betuliną.

DSC03485.JPGKremów na tym blogu przewinęło się chyba najwięcej. Z całą pewnością pojawi się ich więcej, również i dziś. Marki Sylveco nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Cieszy się ona dużą popularnością nie tylko wśród blogerek, ale nie ma się co dziwić – firma oferuje kosmetyki z dobrymi składami w niewygórowanych cenach. Dziś przybliżę Wam krem brzozowo-nagietkowy z betuliną, który otrzymałam od Drogerii Marysieńka.

DSC03504.JPG

marysieka_Wj_big.jpgHypoalergiczny krem brzozowo-nagietkowy z betuliną powstał w oparciu o składniki naturalne, które nie podrażniają nawet najbardziej wrażliwej skóry. Głównymi substancjami aktywnymi są betulina i kwas betulinowy, uzyskiwane z kory brzozy, które łagodzą stany zapalne i regenerują tkankę skórną w przypadku uszkodzeń. Działanie przeciwzapalne i kojące kremu jest wzmocnione dodatkiem ekstraktu z nagietka, który również odżywia i oczyszcza, przywracając skórze równowagę.

DSC03506.JPGDziałanie:

  • znacznie przyspiesza procesy ziarninowania, bliznowacenia i gojenia ran

  • zmniejsza stany zapalne skóry działa ściągająco i oczyszcza pory,

  • chroni przed podrażnieniami wygładza i odżywia skórę,

  • wyrównuje koloryt cery

  • stymuluje naturalne procesy odnowy naskórka, wspomaga mechanizmy obronne skóry

  • likwiduje uczucie ściągnięcia i swędzenia

  • wzmacnia odporność skóry na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych

DSC03502.JPGNa pierwszy rzut oka mamy ładny, papierowy kartonik, zabezpieczony plombą, co daje Nam pewność, iż otrzymujemy całkowicie nowy krem. W środku kartonika jest umieszczony plastikowy słoiczek o pojemności 50 ml.

DSC03490.JPGJest on poręczny, od środka krem dodatkowo zabezpiecza plastikowa klapka. W pudełeczku jest dołączona ulotka informacyjna. Opakowanie jest eleganckie, ładnie wykonane i miłe dla oka.

DSC03494.JPGZapach kremu jest delikatny i ziołowy. Konsystencja jest bardzo gęsta, zbita i bardzo tłusta. Mimo to rozprowadza się na skórze gładko. Po posmarowaniu od razu poczułam, że krem ukoił i wyciszył moją skórę. Jest bardzo łagodny, długotrwale nawilża i dodatkowo nie zapycha.

DSC03496.JPGCera po posmarowaniu była promienna, wygładzona i aksamitnie gładka. Jako, że to naprawdę konkretny krem osobiście stosuję go na noc. Dzięki treściwej konsystencji nie trzeba go do aplikacji dużo, więc jest bardzo wydajny.

DSC03498.JPGStosowałyście ten krem? Jeśli nie, a Was zainteresował to zerknijcie do Drogerii Marysieńka gdzie go dostaniecie w przystępnej cenie

DSC03500.JPG